to tu, to tam
-
DST
11.24km
-
Czas
00:26
-
VAVG
25.94km/h
-
VMAX
36.40km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Kalorie 192kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
standardowa trasa do i z roboty. nic nadzwyczajnego...
Kategoria 4fun
normalny trening
-
DST
30.12km
-
Teren
7.12km
-
Czas
01:18
-
VAVG
23.17km/h
-
VMAX
41.70km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
HRmax
183( 91%)
-
HRavg
161( 80%)
-
Kalorie 1194kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Standardowy trening. Najpierw rozgrzeweczka po wałach, część główna na kilimandżaro rundka po wałach i znów kilimandżaro, a na koniec rozjazd po wałach. Taki standard. Pogoda super na wyjście na rower z jednym małym minusem... Ten wmordę wiatr zabijał, ale była chociaż możliwość do zaciśnięcia zębów i mocnego deptania, żeby go pokonać. Tempo umiarkowane i kadencja też na dobrym poziomie(tak mi się wydaje...). Póki co jest dobrze i zaczynam zwiększać częstotliwość treningów. Choć zaczynam czuć, że warto pojechać na szosę i zacząć trochę większe kilometry robić na wytrzymałść.
Jest tylko jedno "ale", które boli. Rowerek dość młody, a już pojawiają się na nim ślady użytkowania:( Do tego po bieżniku opon widać kilometry, ale muszę przyznać. Geax Barro Mountain dają radę:)
Kategoria trening
to tu, to tam
-
DST
14.20km
-
Czas
00:36
-
VAVG
23.67km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
standardowa trasa do i z roboty, zachaczająca jeszcze o kościół... no prawie standard... bardzo jestem wdzięczny starszej pani, kroczącej ścieżką rowerową, za szlify na rowerze i komentarz "nie trzeba było tędy jechać"... normalnie bym zabił...
to tu, to tam
-
DST
11.24km
-
Czas
00:30
-
VAVG
22.48km/h
-
VMAX
35.40km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
normalna trasa do pracy i z niej
Kategoria 4fun
normalny trening
-
DST
24.05km
-
Teren
6.20km
-
Czas
01:01
-
VAVG
23.66km/h
-
VMAX
38.20km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
HRmax
183( 91%)
-
HRavg
161( 80%)
-
Kalorie 954kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
No teraz czuję satysfakcję z jazdy. Trochę więcej km po wałach, zwłaszcza na rozgrzewkę i widać efekty. Na kilimandżaro nie miałem problemów, w przeciwieństwie do wcześniejszej jazdy... Na rozgrzewce i rozjezdzie starałem się utrzymywać wysoką kadencję. Podczas głównej części treningu zadbałem o wyszukiwanie przełożeń odpowiednich do warunków i sprawdzałem jak się pokonuje podjazdy i zajzdy mając różnie przesunięty ciężar. Innymi słowy jestem zadowolony. Warunki przyjemne, standardowo masę kurzu i zrobiłem choć część tego co planowałem do zrobienia rano.
Kategoria trening
nowe bateryjki potrzebne...
-
DST
19.25km
-
Teren
6.20km
-
Czas
00:57
-
VAVG
20.26km/h
-
VMAX
38.50km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
HRmax
182( 91%)
-
HRavg
150( 75%)
-
Kalorie 763kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaraz po przebudzeniu szybka zmiana dętek(obie po 136g, kupione ze 11zł :D ), śniadanko i po godzinie na rowerek. Miał być ambitny trening, ale... Bateryjki prawdopodobnie się wyczerpały. Jak zaczęło mi się na kilimandżaro robić słabo to doszedłem do wniosku, że na chwile obecną wystarczy... Ewidentnie brak snu zaczyna się odbijać, na mojej dyspozycji. Całe szczęście, że na sesji nie będzie takiego meksyku jak semestr wcześniej. Jednak muszę się jeszcze troche przemęczyć. Mam nadzieję, że od lipca będzie już możliwość zrobienia normalnego, długiego treningu. Poza tym jakieś dziwne dźwięki zaczęły dochodzić z SLX'a... Muszę znowu rowerek wrzucić na serwis. Mimo to, czuję satysfakcję przy każdym serwisie, bo widze co źle złożyłem i mogę się poprawić :)
Kategoria trening
Pierwszy w tym sezonie...
-
DST
14.00km
-
Czas
00:40
-
VAVG
21.00km/h
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tn dzień mogł być taki piękny. Nie zaczął się zbyt pięknie, ale to szczegół. Prawie. Koło z mechaniki w plecy i nic już na to nie poradzę. Później pare wpisów i świadomość, że zaliczyłem całą fizyke. Coś pięknego. Jednak mój entuzjazm został szybko ugaszony. Czemu? W drodze powrotnej zaliczyłem gwoździa i wentyl odmówił współpracy... Po wyciągnieciu dętki okazało się ze wewnątrz była jeszcze jakaś gałązka:/ Nic tylko się cieszyć, z pierwszego kapcia tego sezonu... Choć całe szczęscie, że rower niosłem tylko przez 2km z małym ogonkiem:) Heh, a miałem plany na troszkę większe dystanse w bliskiej przyszłości. Teraz pozostaje tylko czekać na jakąś lewą gotówkę i zakup dętki...
to tu to tam...
-
DST
34.31km
-
Czas
01:31
-
VAVG
22.62km/h
-
VMAX
42.80km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Kalorie 586kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
począwszy od wyjazdu do pracy, przez dojazd na uczelnie, po sfinalizowanie sprzedaży łańcucha.
Kategoria 4fun
delikatny trening
-
DST
23.72km
-
Teren
10.00km
-
Czas
00:57
-
VAVG
24.97km/h
-
VMAX
40.00km/h
-
Temperatura
22.3°C
-
HRmax
180( 90%)
-
HRavg
163( 81%)
-
Kalorie 941kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Delikatniejszy trening, głównie jazda po wałach. Pare razy wspinałem się na kilimandżaro, ale w pewnym momencie postanowiłem sobie odpuścić. Nie ma jak zrobić sobie porządnego treningu, zwłaszcza podczas sezonu kolokwiów...
Co do warunków. Temperatura przyjemna, spore zachmurzenie i średni wiatr, ciśnienie troche w ziemie wbija, ale to się pominie. Zdziwił mnie natomiast fakt, że miałem problemy ze zruceniem na najmniejszy tryb w korbie. Wniosek prosty... Trza z rowerkiem na serwis wpaść i podregulować przerzuteczki...
Kategoria trening
to tu to tam...
-
DST
21.78km
-
Czas
01:10
-
VAVG
18.67km/h
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
trasa do i za pracy, a później na grila koło zoo:)
Kategoria 4fun







