to tu, to tam
-
DST
11.42km
-
Czas
00:29
-
VAVG
23.63km/h
-
VMAX
33.50km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Kalorie 195kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
trasa do i z pracy. trochę było mokro... a najgorsze jest to dziwne uczucie gdy naciskam na pedała na koronkach od 4 do 6... muszę to sprawdzić
Kategoria 4fun
trening wysiedzeniowy
-
DST
41.61km
-
Czas
01:24
-
VAVG
29.72km/h
-
VMAX
38.80km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
HRmax
185( 92%)
-
HRavg
165( 82%)
-
Kalorie 711kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pogoda nie zachęcała do wyjścia, ale postanowiłem się ruszyć jak tylko przestało padać. W najgorszym wypadku deszcz by mnie złapał w czasie jazdy, a to tak nie przeszkadza, jak wyście kiedy pada... Więc przestało padać, skorzystałem z okazji i wskoczyłem na rower. Zamierzony był trening wysiedzeniowy, szoswy i pilnowanie kadencji podczas jazdy. Troszeczkę pokropiło w połowie dystansu, ale "padało" max. 2min. Trochę wiało, ale z boku, więc nie było tragedii. Starałem się utrzymać równe tempo i udało się. Nie zszedłem poniżej 27km/h i trzymałem się większości przy 30km/h, nie poddając się wiatrowi. Jechało się bardzo pozytywnie, wręcz nie pamiętam kiedy mi się ostatnio tak dobrze jechało. Powoli chyba trzeba zacząć zwiększać dystanse. Do tego przyznam, że "Finish Line WET" daje radę.
Co więcej, zostałem dopuszczony do 3. terminu z mechaniki i żałuję, że nie potrafię sobie olewać pewnych spraw... Znów zarwane dwie nocki... Damnn...
LvlA2 w pełnym rynsztunku :)
© wasp91zg
Poza tym rowerek miał dziś przejechany swój pierwszy 500. kilometr :D Śmieszne w tym wszystkim jest to, że poprzednim rowerem przez ponad 6lat tyle nie zrobiłem :P
Kategoria trening
wieczorna przejażdżka
-
DST
24.85km
-
Czas
01:07
-
VAVG
22.25km/h
-
VMAX
43.80km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
HRmax
182( 91%)
-
HRavg
131( 65%)
-
Kalorie 424kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po całym dniu siedzenia i gapienia się przez okno doszedłem do wniosku, że warto coś ze sobą zrobić na dobry początek wieczoru. Wsiadłem więc na rower i zrobiłem sobie delikatną przejażdżkę po wałach. Mało ludzi, bo pogoda nie zachęcająca do spacerów (czy wogóle obcowania z naturą), ale mi to jakoś nie przeszkodziło. Tak mała liczba spacerowiczów to jest to. Co więcej, taki "spacer" bardzo mi pomogół jakoś się ożywić. Później to już wieczór potoczył się swoimi torami. Tak więc wakacje rozpoczęte, smętnie i dość przybijająco, ale zawsze... Najgorsze jest to, że pogoda się kompletnie zepsuła. Ale jak to się mawia "nie ma załej pogody, jest tylko ubiór do niej nie dopasowany"
Kategoria 4fun
to tu, to tam
-
DST
11.42km
-
VMAX
32.00km/h
-
Temperatura
19.0°C
-
Kalorie 195kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
trasa do i z pracy
Kategoria 4fun
to tu, to tam
-
DST
11.42km
-
Czas
00:28
-
VAVG
24.47km/h
-
VMAX
31.20km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
Kalorie 195kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
trasa do i z pracy, bajeczna pogoda...
Kategoria 4fun
to tu, to tam
-
DST
11.42km
-
Czas
00:26
-
VAVG
26.35km/h
-
VMAX
36.20km/h
-
Kalorie 195kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
trasa do i z pracy
Kategoria 4fun
trening i cudowna pogoda(czuć wakacje)
-
DST
35.72km
-
Teren
12.20km
-
Czas
01:35
-
VAVG
22.56km/h
-
VMAX
42.70km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
HRmax
182( 91%)
-
HRavg
165( 82%)
-
Kalorie 1416kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Cudowna pogoda, aż się chciało jeździć :) Trening udany, zrobione to co miało być zrobione. Jedynie podczas jazdy koszyk z bidonem prawie odpadł, ale szybko się zaradziło tej niedogodności. Teraz powrót do szarej uczelnianej rzeczywistości...
Kategoria trening
trening
-
DST
30.29km
-
Teren
15.12km
-
Czas
01:29
-
VAVG
20.42km/h
-
VMAX
37.50km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
HRmax
184( 92%)
-
HRavg
164( 82%)
-
Kalorie 1201kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bardzo udany trening. Na przemian spokojna jazda po wałach i ostro po kilimandżaro. Przy czym jazda na kilimandżaro stanowiła większość treningu. Na wałach starałem się, aby puls nie skoczył powyżej 160bpm. Na kilimandżaro starałem się żeby puls był powyżej 175bpm. Przyzman, że udawało mi się to zwłaszcza na wałach, bo był czas na zerkanie na pulsometr :P A i przyczepność w rowerze uległa polepszeniu, po porannej zamianie tylniej oponki. Aż byłem w szoku, jak na podjazdach koło nie doznawało żadnych uślizgów. Pogoda też była przyjemna, nadal troche wilgotno na drogach i ścieżkach, ale waitr... To jest zmora...
Kategoria trening
nabytki+ich test
-
DST
14.97km
-
Teren
8.12km
-
Czas
00:42
-
VAVG
21.39km/h
-
VMAX
37.00km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
HRmax
177( 88%)
-
HRavg
155( 77%)
-
Kalorie 594kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
dziś stałem się szczęśliwym posiadaczem butów Shimano SH-M122. Wygodniejszych nie miałem chyba na stopach. Do tego sakupiłem pedały. Nic z wysokiej półki. Pedałka to Wellgo WAM-M919. Zobaczymy jak się będą sprawować, po dłuższym czasie. Podoba mi się ich otwarta budowa. Jedak zachowują się inaczej niż moje wysłużone aliumy. ciężej się wpiąć z błotem, ale to kwestia rozpracowania. No i stałem się posiadaczem rękawiczek zeiner'a(zobaczymy jak to będzie, bo dłuuugo jeździłem bez rękawic).
przebuty SH-M122
Wellgo WAM-M919 zobaczymy co pokażą
Więc przechodzimy do sedna. Zraz po zmontowaniu i pójściu na egzam z mechaniki postanowaiłem sprawdzić nowe cudeńka. Akurat pogoda była dobra, bo zaraz po deszczu, więc się w cięższych warukach sprawdzało nabytki. Co do rzeczy. But lekki, przewiewny i najważniejsze, świetnie trzymający i dopasowany do stopy. Dobrze się w nich kręci, jednak zobaczę jak to będzie po dłuższym treningu. Trochę się ślizgały na glinaniym podłożu, ale dały radę. Pedały. Nie zapychają się, są lżejsze od starych time'ów, jednak jak w bucie było trochę błota to ciężej się wpinało. No ogólnie się cięzej wpiąć, jednak to kwestia przyzwyczajenia(na początku używania time'ów, też były problemy). Zaciekawiło mnie to, że można się wypiąć tylko na jeden sposób, a mianowaicie w bok. Przyznam, że podoba mi się to, bo nie będą się ot tak wypinać.
Ale co tu dużo mogę powiedzieć po paru kilometrach... No jedynie, że tylnia opona zostanie obrócona w stronę "traction", bo nie radziła sobie w ustawieniu "speed" na błotnistym podjeździe na kilimandżaro...
Kategoria sprzęt, trening
trening?
-
DST
16.11km
-
Teren
6.00km
-
Czas
00:42
-
VAVG
23.01km/h
-
VMAX
38.80km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
HRmax
183( 91%)
-
HRavg
154( 77%)
-
Kalorie 639kcal
-
Sprzęt Biała Dama
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pogoda super, no prawie. Powiedzmy "porno i duszno". Faktycznie, to trochę zbyt wilgotno, ale to akurat najmniejszy problem. Trening do pewnego momentu przebiegał wyśmienicie. Aż tu musiała górę wziąć brawura, czego skutkiem był soczysty dzwon. Znów pojawiły się rysy na rowerze(już mnie to nie dziwi...), ale też siebie porysowałem i chyba przystopuję z treningami na jakiś czas. Przynajmniej zajmę się nauką.
Ale wątpię, żebym w sobotę nie wsiadł na rower:) Jak to się mawia: "jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz". Ja naukę przyjąłem i postaram się błędu nie powtózyć.
Kategoria trening







